Pisze-Wiersze.pl Strona Główna Pisze-Wiersze.pl
Forum kazdego wierszoklety.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Poezja klozetowa
Autor Wiadomość
!Bragi 
Złamane pióro ;)


Wiek: 23
Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 388
Skąd: Litwini wracają?
Wysłany: 2010-02-11, 13:08   Poezja klozetowa

Myśle, że dział "humor" jest najodpowiedniejszy.
Ponieważ Andreas przyznał się do fascynacji tym nurtem, zamieszczam poniżej jeden z przykładów. Postać autora jest dla mnie zagadką, po raz pierwszy z tekstem spotkałem sie jakieś 10, albo nawet więcej, lat temu. Ponieważ jednak czas na kolei sie zatrzymał, tekst nadal aktualny ;)

Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Piję trzy piwa
Łódź Niciarniana
W pęcherzu zmiana
Pęcherz nie sługa
A podróż długa
Ruszam z tej racji
Do ubikacji
Kto zna koleje
Wie, jak się leje
To, co trzęsie się
W Los Angelesie
Formę osiąga
W polskich pociągach
Wyciągam łapę
Podnoszę klapę
Biada mi biada
Klapa opada
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną
Celuję w szparkę
Puszczam Niagarkę
Tryska kaskada
Klapa opada
Fatum złowieszcze
Wszak wciąż szczę jeszcze
Organizm płynną
Spełnia powinność
Najgorsze to, że
Przestać nie może
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troje
Chce się powstrzymać
Ratunku ni ma
Pociąg się giba
A piwo spływa
Lecę na ścianę
Z mokrym organem
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą
Wagonem szarpie
Leję do skarpet
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam
O, straszna męko
Kozak, flamenco
Tańczę, cholera
Wzorem Astair'a
Miota mną, ciska
Ja organ ściskam
Wagon się chwieje
Na lustro leję
Skład się zatacza
Ja sufit zmaczam
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie
odtańczam z płaczem
La Kukaracze
Zwrotnica, podskok
Spryskuję okno
Nierówne złącza
Buty nasączam
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora
Resztka mi kapie
Na skrót PKP
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału
Pasażerowie
Patrzą spod powiek
Pytania skąpe
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwilo szczęśliwa
Na peron spływam
Walizkę trzymam
Odzież wyżymam
Ach, urlop błogi
Od fizjologii
Ulga bezbrzeżna
Pociąg odjeżdża
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.
_________________
Być poetą to wielka rzecz, zatem wielkość nie grozi mi.
Kiedyś śnił mi się laur, później tylko się śnił,
wreszcie sczerniał i zbladł, zawisł kleksem nad resztą dni.
Moją ręką napisał ktoś na tej kartce króciutki wiersz
"świata raczej mam dość ale czasem mi brak
trochę czasu bym mógł poukładać swe słowa w świat".
 
 
     
!nancy punkt 


Wiek: 35
Dołączyła: 03 Wrz 2007
Posty: 406
Skąd: z lasu :)
Wysłany: 2010-02-11, 20:37   

takie perełki można na pekapie przeczytać?
gdzie?

???
 
 
     
Madzialena 
milczenie może ranić

Dołączyła: 20 Maj 2009
Posty: 85
Skąd: ..........
Wysłany: 2010-02-11, 21:18   

wierszyk nie powiem, poprawia humor... :)
_________________
"Umiera się nie dlatego by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej" P. Coelho
 
 
     
p^andreas43 
kuterwas


Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 817
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-02-11, 22:16   

Do pączków

Pączusie krąglutkie
czy o tym wiecie
że mamiąc smakiem
skończycie w klozecie.

:luka:
_________________
Lepiej smucić się i kochać, niż żyć bez miłości w szczęściu. /Selma Lagerlof/
 
 
     
robiespier20 

Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 14
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-02-12, 09:32   

Jo cię kochom
a ty spisz
Jo cie kochom
a ty gnijesz
Jo cię kochom
już nie żyjesz

Autentyk-dworzec wschodni Poznań :)
_________________
Każdy z nas ma cztery twarze: tę, którą pokazuje, tę, którą widzą inni, tę, która myśli, że jest prawdziwa i tę, która jest prawdziwa. Wybierając jedną z nich nie rezygnujmy z pozostałych.
 
 
     
robiespier20 

Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 14
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-02-12, 10:56   Dla Bragi

Nie znalazłem miejsca gdzie mógłbym wstawić ten temat.Robię to tutaj możesz go oczywiście usunąć.

Kod:
Najsłynniejsze przejawy brudu arystokratycznego, o których pisał w 1935 r. historyk medycyny Władysław Szumowski, to pluskwy w łóżku Ludwika XIV i wszy w olbrzymich perukach dworzan, które zabijano za pomocą specjalnego młoteczka na kowadełku. Wspaniałość Wersalu przyćmiewał potworny smród, wynikający z faktu, że wykwintni dworzanie załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne gdziekolwiek - na korytarzach, schodach i pod ścianą: "Zapachy w parku, w ogrodach, nawet w pałacu przyprawiają o mdłości. Przejścia między budynkami, dziedzińce, skrzydła pałacu, korytarze pełne są uryny i fekaliów". Wolter stwierdził, że człowiek nie został stworzony na podobieństwo Boga, albowiem nie sposób, by ten musiał zaspokajać takie potrzeby.


To tak na poparcie mojej wypowiedzi.



Mój nick, podobnie jak większość imion, jest odmienny, więc "dla Bragiego" ;)
Przenoszę do poezji klozetowej, bo w sumie w tym temacie krążyliśmy na shoutboxie. <B.>
_________________
Każdy z nas ma cztery twarze: tę, którą pokazuje, tę, którą widzą inni, tę, która myśli, że jest prawdziwa i tę, która jest prawdziwa. Wybierając jedną z nich nie rezygnujmy z pozostałych.
Ostatnio zmieniony przez Bragi 2010-02-12, 11:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
!Bragi 
Złamane pióro ;)


Wiek: 23
Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 388
Skąd: Litwini wracają?
Wysłany: 2010-02-12, 11:25   

Zgodzę się. Jak również podtrzymam swoją tezę o stołkach dziurawych. Ponieważ w takim np. XVII wieku, odejście od stołu, było najgorszą obrazą dla gospodarza (można było za to spaść pod stół), a ucztowano z rozmachem po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt godzin, krzesełka z dziurką były ważnym elementem wyposażenia. Podobnie jak wyspecjalizowana służba. Zadaniem niektórych służących, było właśnie, wyłącznie uprzątnięcie efektów ucztowania, nagromadzonych w zbyt dużej ilości.

A co do historii "świątyń dumania" i ściennych w nich napisów: http://www.placet.com.pl/...6abe973520d36eb
_________________
Być poetą to wielka rzecz, zatem wielkość nie grozi mi.
Kiedyś śnił mi się laur, później tylko się śnił,
wreszcie sczerniał i zbladł, zawisł kleksem nad resztą dni.
Moją ręką napisał ktoś na tej kartce króciutki wiersz
"świata raczej mam dość ale czasem mi brak
trochę czasu bym mógł poukładać swe słowa w świat".
 
 
     
robiespier20 

Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 14
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-02-12, 12:01   

Świetny artykuł nie pozostaje nam nic innego jak stanąć w obronie babć klozetowych. ;)
_________________
Każdy z nas ma cztery twarze: tę, którą pokazuje, tę, którą widzą inni, tę, która myśli, że jest prawdziwa i tę, która jest prawdziwa. Wybierając jedną z nich nie rezygnujmy z pozostałych.
 
 
     
p^andreas43 
kuterwas


Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 817
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-02-12, 13:32   

W olsztyńskim, gotyckim zamku można zwiedzać klozet przybudowany do wieży, z którego odchody spadały z wysokości około 25 m, rozbijając się na terenie przyległym do rzeki.
W wieży pachniało, a w okresie zimowym niestety marzły zapewne pośladki i przyległości. :oczami:
_________________
Lepiej smucić się i kochać, niż żyć bez miłości w szczęściu. /Selma Lagerlof/
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
rehabilitacjadietameble kuchennePsp